Prima Aprilis Girl :)

Dziś jest dla mnie szczególny dzień- są moje urodziny!! Od samego początku prześladowały mnie Pirima Aprilisowe psikusy :) Gdy się urodziłam pielęgniarki zażartowały z mojej mamy mówiąc iż urodziła czwartego syna :) Podobno była niepocieszona :P
Przy okazji moich urodzin zawsze nachodzi mnie melancholia i czas rozmyślań nad moim życiem. W jakim kierunku podążam, czy jest to właściwa droga? Patrząc wstecz, żałuję przede wszystkim barku wiary w siebie i swoje umiejętności. Można mieć wiele talentów, wspaniałepomysły lecz gdy nie ma odwagi i wytrwałości by je realizować, to są nic nie warte. Stoimy w miejscu. Ponad 2-3 lata temu myślałam o założeniu bloga, na szczęście już zrobiłam ten krok i jestem z siebie duma. Teraz czas na kolejne...

Jakie? Jeszcze dokładnie nie wiem...lista ciągle jest nieskończona...pomysłów bardzo dużo :D
Moim pierwszym marzeniem na ten rok było w dniu urodzin wspiąć się na Rysy. Nigdy nie była w Polskich górach. Rok temu byłam w Dolomitach na wysokość 2050 m n. p. m. Ze względów osobistych plan jednak musiał zostać przesunięty w czasie :)


Wiele z pozycji z mojej urodzinowej listy jest związane z blogiem, więc na pewno jeszcze wam o nich niedługo napisze. Mam nadzieję, że zainspiruje to inne osoby by realizować swoje marzenia, palny. Ja zawsze myślałam, że w życiu trzeba siebie odnaleźć. Byłam w błędzie. Życie jest po to by siebie tworzyć - swoją osobowość, swój światopogląd. Tego życzę sobie jak również i wam.... 
Po co żyć w cieniu swoich marzeń jak można zacząć je realizować :)

1 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Flickr Photostream

Follow Me on Pinterest Follow Me on Pinterest

Poznaj Autora